dlaczego wybrałam marketing sieciowy praca online dla mam

Dlaczego wybrałam marketing sieciowy? Praca online dla mamy – historia, której nie planowałam

Dlaczego wybrałam marketing sieciowy? Praca online dla mamy – historia, której nie planowałam.

Wiesz co jest najciekawsze… Praca online dla mamy nie była moim celem od początku. Przez wiele lat pracowałam na etacie, później prowadziłam własną firmę. Dopiero kolejne doświadczenia i zmieniające się potrzeby naszej rodziny sprawiły, że zaczęłam szukać sposobu na pracę, która daje większą elastyczność i więcej czasu dla dzieci.

Nie szukałam MLM. Szukałam sposobu, by zwiększyć wiedzę o prawidłowym odżywianiu dzieci, dawaniu im najlepszego wsparcia, a z czasem znalazłam większą swobodę dla naszej rodziny.

Nie planowałam pracować w marketingu sieciowym.

Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział mi, że będę budowała biznes w marketingu sieciowym, prawdopodobnie tylko bym się uśmiechnęła.

Miałam etat. Później własną działalność.

Każda z tych dróg miała swoje zalety. I swoje ograniczenia.

Dlaczego więc wybrałam marketing sieciowy?

Przez wiele lat pracowałam na etacie.

Zaczynałam jako sprzedawca we francuskiej cukierni. Bardzo szybko zaczęłam szkolić nowych pracowników, a niedługo później zostałam kierownikiem okręgu. Spędziłam tam niemal 10 lat.

Później rozpoczęłam pracę w kolejnej firmie. Zaczynałam w dziale controllingu odpowiedzialnym za sieć sklepów. Po kilku latach zarządzałam już całym działem.

Lubiłam swoją pracę.
Lubiłam rozwój.
Lubiłam odpowiedzialność.

Ale kiedy zostałam mamą, zaczęłam patrzeć na życie zupełnie inaczej.

Nie wyobrażałam sobie spędzać kilku dni w tygodniu gdzieś w hotelu w Polsce i patrzeć, jak moje dzieci dorastają głównie beze mnie. Przegapić pierwsze kroki, ząbkowanie, dni, gdy dziecko potrzebuje mamy najbardziej.

Nie chciałam wybierać między rodziną a pracą.

Chciałam znaleźć trzecią drogę.

Własna firma nauczyła mnie bardzo wiele

Podczas urlopu macierzyńskiego założyłam własny sklep internetowy.

Po nocach uczyłam się tego jak zbudować sklep, jak go promować, szukałam dostawców. Sprzedawałam prezenty, bukiety z pieluszek, zestawy świąteczne, zabawki, a później również ekologiczne produkty do domu.

Jak zawsze bardzo mocno angażowałam się w to, co robiłam.

Uwielbiam tworzyć.

Uwielbiam budować.

Uwielbiam rozwijać projekty od zera.

Własna firma dawała mi ogromną satysfakcję, ale szybko zauważyłam, że nadal wymieniam swój czas na pracę.

Kiedy nie pracowałam — firma również zwalniała.

Coraz częściej zastanawiałam się, czy istnieje sposób, aby budować coś, co będzie działało również wtedy, gdy będę chciała po prostu pobyć z rodziną.

Wszystko zaczęło się od zdrowia naszego syna

Do marketingu sieciowego trafiłam właściwie przypadkiem.

Nasz syn zmagał się wtedy z silną alergią i początkiem astmy.

Znajoma poleciła mi produkty firmy, z którą współpracowała.

Początkowo interesowały mnie wyłącznie produkty.

Nie planowałam budować zespołu ani zmieniać swojej ścieżki zawodowej.

Z czasem, pod opieką lekarza prowadzącego, leczenie naszego syna było stopniowo modyfikowane, a ostatecznie zakończone. Dziś funkcjonuje bez problemów z produktami, które kiedyś go uczulały.

To było nasze doświadczenie i właśnie ono sprawiło, że zaczęłam bardziej interesować się tematem zdrowia i suplementacji.

Nie każdy sposób pracy mi odpowiadał

Szybko zauważyłam jednak, że sam model działania nie jest dla mnie.

Spotkania w kawiarniach.

Jeżdżenie od domu do domu.

Powtarzanie tych samych prezentacji.

Czułam, że można robić to inaczej.

Bardziej nowocześnie, uczciwie. Znaleźć sposób na skalowanie.

Zaczęłam uczyć się marketingu internetowego, budowania marki osobistej i tworzenia treści, które naprawdę pomagają ludziom.

To właśnie wtedy zrozumiałam, że nie chcę nikogo przekonywać.

Chcę pokazywać.

Jeżeli ktoś uzna, że to rozwiązanie również dla niego — będzie to jego świadoma decyzja.

Ta filozofia została ze mną do dziś.

Dlaczego dziś jestem w CILI By Design?

Kilka lat później zaczęłam obserwować zmiany na rynku.

Słuchałam rozmów z osobami, które miały wieloletnie doświadczenie w branży.

Podczas jednego z takich spotkań po raz pierwszy usłyszałam o CILI By Design.

Najbardziej zaciekawiły mnie produkty wykorzystujące technologię wchłaniania przez błonę śluzową jamy ustnej.

Jako mama dzieci z celiakią od dawna interesowałam się tematem przyswajania składników odżywczych.

Postanowiłam najpierw sama sprawdzić produkty.

Dopiero później zdecydowałam się związać z firmą.

To była świadoma decyzja poprzedzona własnymi doświadczeniami, rozmowami i zdobywaniem wiedzy.

Gdy życie napisało kolejny rozdział

Kilka lat wcześniej w naszej rodzinie pojawiły się wyzwania.

Celiakia.

Cukrzyca typu 1.

Nagle okazało się, że jeszcze bardziej potrzebujemy elastyczności.

Możliwości wyjazdu na badania.

Spokojnego dnia po diagnozie.

Wyjazdów.

Nauki.

Bycia razem.

To właśnie wtedy zrozumiałam, że największą wartością nie są pieniądze.

Największą wartością jest możliwość decydowania o własnym czasie.

Dlatego powstał ten blog.

Nie chcę nikogo przekonywać do jednej drogi.

Pracowałam na etacie.

Prowadziłam własną firmę.

Buduję biznes online.

Każda z tych ścieżek ma swoje zalety i swoje wyzwania.

EtatWłasna firmaMarketing sieciowy
Stałe godzinyWłasna odpowiedzialnośćElastyczność
Urlop trzeba zaplanowaćTrudno odejść od firmyMożliwość pracy z różnych miejsc
Wynagrodzenie za czasWynagrodzenie za efektyBudowanie czegoś długoterminowo

Tutaj pokazuję to, co znam z własnego doświadczenia.

Znajdziesz u nas między innymi:

❤️ życie z celiakią i cukrzycą typu 1,

🌍 bezglutenowe podróże,

📘 praktyczne poradniki dla rodzin,

💙 sprawdzone rozwiązania, które ułatwiają nam codzienność,

🌿 informacje o produktach, z których sami korzystamy,

💼 oraz historię tego, jak budujemy pracę, która daje nam coraz więcej wolności.

Nasze marzenie

Nie marzymy o luksusie. Marzymy o czasie.

O wspólnych śniadaniach. O nauce z różnych zakątków świata.

O tym, aby nasze dzieci mogły rozwijać swoje pasje bez ciągłego dostosowywania życia do grafiku dorosłych.

Jedna z naszych córek już realizuje swoje marzenie, ucząc się w edukacji domowej.

Wierzymy, że z czasem również pozostała dwójka będzie mogła wybrać podobną drogę.

Chcemy pracować z miejsc, które kochamy.

Pokazywać dzieciom świat.

I udowadniać, że nawet kiedy życie zmienia plany, nadal można budować życie pełne marzeń.

Ale – to ważne: Marketing sieciowy nie jest dla każdego.

Jeżeli szukasz szybkich pieniędzy…

to nie jest dobre miejsce.

Jeżeli nie lubisz uczyć się nowych rzeczy…

również.

Jeżeli oczekujesz efektów bez działania…

tak samo.

Ale…

Jeżeli marzysz o większej swobodzie…

lubisz pracę z ludźmi…

i jesteś gotowy budować coś krok po kroku…

warto poznać tę drogę.

To buduje ogromne zaufanie.

Wiem, że praca online dla mamy nie oznacza dla każdego tego samego. Chcę jedynie pokazać drogę, która sprawdziła się w naszej rodzinie.

praca dla mamy online

Gdybym mogła cofnąć czas zmieniłabym jedno…
Znacznie wcześniej zaczęłabym budować życie, w którym czas jest równie ważny jak dochód.
Bo właśnie ta zmiana sprawiła, że mimo nowych wyzwań nadal możemy podróżować, rozwijać się i pokazywać dzieciom świat.

I właśnie dlatego powstało to miejsce.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *